Właściciele działek nie chcą czekać na nowe zasady planowania przestrzennego. Przed końcem sierpnia do gmin trafia znacznie więcej wniosków o wydanie warunków zabudowy. W niektórych samorządach liczba spraw wzrosła nawet dziesięciokrotnie. Powód jest prosty: po wejściu w życie planów ogólnych uzyskanie zgody na budowę domu może być trudniejsze.
Właściciele działek spieszą się z wnioskami
Do 31 sierpnia 2026 r. gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych. Dokumenty te zastąpią obowiązujące obecnie studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ich znaczenie dla właścicieli działek będzie spore, ponieważ wskażą, gdzie w przyszłości będzie można prowadzić zabudowę mieszkaniową.
Szczególnie ważne jest to dla nieruchomości, które nie są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W takich przypadkach inwestor często musi wcześniej uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, czyli popularną „wuzetkę”.
Nic więc dziwnego, że wiele osób chce złożyć wniosek jeszcze przed zmianą przepisów. Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie możliwości realizacji planowanej inwestycji. Skala zainteresowania jest duża. Jak wskazywał w „Dzienniku Gazecie Prawnej” dr Łukasz Grzesiak, urbanista i kierownik Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa Urzędu Gminy Kłodawa, w niektórych miejscach liczba wniosków wzrosła od kilkuset do nawet 1000 proc.
Gminy mają problem z nadmiarem spraw
Tak duży napływ dokumentów oznacza dodatkową pracę dla urzędników. Problem w tym, że gminy niekoniecznie mają możliwość szybkiego zwiększenia obsady wydziałów zajmujących się planowaniem przestrzennym. Na przeciążenie samorządów zwrócili uwagę posłowie Konfederacji, którzy zapytali Ministerstwo Rozwoju i Technologii o możliwość wsparcia gmin. Obawy dotyczą przede wszystkim sytuacji, w której urząd nie zdąży rozpocząć lub przeprowadzić postępowania przed wejściem w życie nowych zasad.
Samo złożenie wniosku nie oznacza przecież automatycznego wydania decyzji. Procedura wymaga czasu, a przy obecnej liczbie spraw może się dodatkowo wydłużyć. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez resort decyzje o warunkach zabudowy wydane przed wejściem w życie nowelizacji zachowają jednak ważność.
Plany ogólne zmienią sytuację na działkach
Nowe przepisy mają uporządkować sposób planowania przestrzennego w całym kraju. Plany ogólne określą m.in. obszary, na których będzie mogła pojawić się zabudowa mieszkaniowa. Dla właścicieli gruntów oznacza to, że znaczenie będzie miało nie tylko to, gdzie znajduje się działka, ale również jakie przeznaczenie otrzyma w planie.
Szczególnie istotne będą obszary uzupełnienia zabudowy. To właśnie znalezienie się działki w takim obszarze może mieć znaczenie przy możliwości uzyskania decyzji o warunkach zabudowy.
Dla części właścicieli obecna sytuacja jest więc wyścigiem z czasem. Złożenie wniosku o „wuzetkę” przed zmianą zasad może być próbą zabezpieczenia planów związanych z nieruchomością. Nie każdy wniosek musi jednak zakończyć się decyzją pozwalającą na budowę. W najbliższych tygodniach gminy będą więc miały pełne ręce roboty. Dla właścicieli działek to z kolei moment, w którym warto sprawdzić, jakie zasady dotyczą konkretnej nieruchomości.
-
-
Koniec lex deweloper. Brak planów ogólnych zablokuje inwestycje
28 sierpnia 2026 -
-
Nie wszystkie decyzje WZ muszą być zgodne z planem ogólnym
20 sierpnia 2026 -
Rząd ma uregulować zawód zarządcy nieruchomości
17 sierpnia 2026
-
Klauzula waloryzacyjna w umowie deweloperskiej
16 maja 2022 -
Dlaczego warto kupić segment w szeregowcu?
5 marca 2021 -
Tokenizacja nieruchomości
5 stycznia 2022 -
Najlepsze portale dla deweloperów – ranking 2025
10 maja 2025 -
Decyzje administracyjne opóźniają działania deweloperów
21 stycznia 2021
-
Koniec lex deweloper. Brak planów ogólnych zablokuje inwestycje
28 sierpnia 2026 -
Mniej kredytów hipotecznych wskutek pandemii
11 stycznia 2021 -
Ustawa “lokal za grunt” bez poprawek
14 stycznia 2021 -
Znowu więcej mieszkań za gotówkę
18 stycznia 2021 -
Decyzje administracyjne opóźniają działania deweloperów
21 stycznia 2021
Zostaw komentarz