Rok 2025 przyniósł na rynku nieruchomości ciekawy paradoks: choć transakcji było więcej niż rok wcześniej, jedyną kategorią, która zanotowała spadek, okazały się lokale. Polacy coraz częściej kupowali za to ziemię. Najnowsze dane GUS, oparte na aktach notarialnych oraz Rejestrze Cen Nieruchomości, pokazują rynek, który powoli się stabilizuje po latach gwałtownych wahań.
Transakcji przybyło, ale w niewielkim stopniu
W 2025 roku podpisano 561,7 tys. aktów notarialnych sprzedaży nieruchomości, o 2,9 proc. więcej niż rok wcześniej. To wzrost umiarkowany, zwłaszcza w porównaniu z rozchwianiem ostatnich lat. W 2021 roku, przy rekordowo niskich stopach procentowych, liczba transakcji skoczyła o 24,3 proc., by w 2022 roku (po serii podwyżek) spaść o dokładnie tyle samo. Rok 2023 przyniósł kolejny spadek (o 3,8 proc.), a 2024 (wzrost o 6,8 proc.) i 2025 to stopniowa odbudowa. Według Rejestru Cen Nieruchomości zawarto łącznie 586,6 tys. transakcji o wartości 270 mld zł – więcej odpowiednio o 2,3 i 3,7 proc.
Ziemia zamiast czterech kątów
Największą zmianę widać w strukturze zakupów. Sprzedaż lokali spadła o 0,6 proc. (w ujęciu RCN o 1,3 proc.), podczas gdy obrót gruntami wyraźnie wzrósł. Działek niezabudowanych sprzedano 203,8 tys. – o 7,2 proc. więcej niż rok wcześniej, a gruntów zabudowanych 93,6 tys. (wzrost o 3,7 proc.). Mieszkania i lokale wciąż pozostają jednak sercem rynku: z 289,3 tys. transakcji odpowiadały za 49,3 proc. ich liczby i aż 51,8 proc. wartości. Największy skok zanotowano natomiast w niszowej kategorii – oddaniu przez Skarb Państwa lub samorządy gruntu w użytkowanie wieczyste wraz ze sprzedażą budynku (o 26 proc.).
Polska podzielona na regiony
Sytuacja na rynku wyraźnie różni się w zależności od województwa. Lokale zdecydowanie dominowały na Dolnym Śląsku (62,7 proc. transakcji) i Pomorzu (61,8 proc.), a także na Mazowszu, Śląsku i Pomorzu Zachodnim. Z kolei w czterech regionach o charakterze bardziej rolniczym przeważał obrót gruntami niezabudowanymi: w podkarpackim (53,8 proc.), lubelskim (51,2 proc.), świętokrzyskim (50,9 proc.) i podlaskim (45,1 proc.).
Ceny rosną, choć wolniej
Mieszkania wciąż drożały, ale w tempie znacznie łagodniejszym niż wcześniej. W skali roku ceny lokali mieszkalnych wzrosły o 4,9 proc. – o 5,7 proc. na rynku pierwotnym i o 4,2 proc. na wtórnym. To wyraźne wyhamowanie po dwucyfrowych wzrostach z 2024 roku. Jednak w dopiero w perspektywie dekady możemy zobaczyć pełną skalę tego zjawiska: od 2015 roku ceny wzrosły o blisko 117 proc., przy czym rynek wtórny (124 proc.) drożał szybciej niż pierwotny (106,8 proc.). Dla kupujących oznacza to tylko tyle, że rynek dojrzewa, a na spektakularne przeceny nie ma co liczyć.
Wiele będzie tu jednak zależeć od polityki monetarnej. Ewentualne obniżki stóp procentowych mogą ponownie ożywić popyt i przełożyć się na szybszy wzrost cen, zwłaszcza w największych aglomeracjach.
-
-
-
Nowe mieszkania – więcej nowych pozwoleń, mniej nowych budów
3 sierpnia 2026 -
Co wpływa na wzrost kosztów budowy domu?
24 lipca 2026 -
-
Klauzula waloryzacyjna w umowie deweloperskiej
16 maja 2022 -
Dlaczego warto kupić segment w szeregowcu?
5 marca 2021 -
Tokenizacja nieruchomości
5 stycznia 2022 -
Zielona ściana w lobby Generation Park Y
16 lipca 2021 -
Decyzje administracyjne opóźniają działania deweloperów
21 stycznia 2021
-
Aktywność na rynku nieruchomości w 2025 r wg danych GUS
10 sierpnia 2026 -
Mniej kredytów hipotecznych wskutek pandemii
11 stycznia 2021 -
Ustawa “lokal za grunt” bez poprawek
14 stycznia 2021 -
Znowu więcej mieszkań za gotówkę
18 stycznia 2021 -
Decyzje administracyjne opóźniają działania deweloperów
21 stycznia 2021
Zostaw komentarz