Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości

Klienci deweloperów spodziewają się wzrostu cen mieszkań

0 8
Z najnowszego Barometru Cen Mieszkań, opublikowanego przez portal Tabelaofert.pl, wynika, że w sierpniu 2026 roku na siedmiu największych rynkach sprzedano około 4,2 tys. nowych mieszkań – blisko 50% więcej niż rok wcześniej. Kupujący obawiają się, że duże zainteresowanie może doprowadzić do podwyżki cen. Sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie drugi miesiąc z rzędu. Dane są spójne z sierpniowym Indeksem Nastrojów Deweloperów – 57,5% badanych firm spodziewało się wzrostu sprzedaży w kolejnych miesiącach. Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji rynkowej.

Sytuacja na rynku nowych mieszkań w Polsce

Wyniki z lipca i sierpnia wskazują na wyraźne ożywienie popytu na nowe mieszkania. Duża podaż daje kupującym szeroki wybór i ułatwia znalezienie mieszkania dopasowanego do ich potrzeb.

W ciągu miesiąca cena ofertowa wzrosła o 0,7%, a od początku roku – o 3%. Ceny wzrosły na pięciu z siedmiu analizowanych rynków. W Warszawie spadły o 0,5%, a w Poznaniu praktycznie się nie zmieniły. Spadki odnotowano jedynie w Warszawie, gdzie jest taniej o 0,5%. W przypadku pozostałych miast:

• Poznań – ceny utrzymały się na prawie takim samym poziomie;
• Wrocław – ceny ofertowe wzrosły o 0,6%;
• Katowice – odnotowano podwyżkę o 0,7%;
• Trójmiasto – stawki wzrosły o 0,9%;
• Kraków – ceny są wyższe o 1,2%;
• Łódź – odnotowano najwyższy wzrost o 1,8%.

Średnia cena za mkw. na siedmiu największych rynkach wyniosła 16,2 tys. zł.

Biorąc pod uwagę stawki z grudnia 2025 roku, największą zmianę odnotowano we Wrocławiu – o 5,4%. W Warszawie i Trójmieście nastąpił wzrost o prawie 3%, a w Krakowie i Poznaniu – o ok. 2%. W Łodzi i Katowicach ceny utrzymały się na podobnym poziomie.

Coraz więcej klientów spodziewa się wzrostów cen

IBRiS przeprowadził w sierpniu badanie, z którego wynika, że 51% respondentów spodziewa się wzrostu cen w najbliższym czasie. To najwyższy wynik od początku pomiaru w lutym. Wtedy takiej odpowiedzi udzieliło 38% badanych. Jednocześnie odsetek osób spodziewających się spadku cen zmniejszył się z 12% w lutym do 5% w sierpniu.

22% oczekuje stabilizacji, co oznacza spadek o 1 p.p. miesiąc do miesiąca. Jeśli chodzi o deweloperów, 19,3% uważa, że dojdzie do wzrostów, a 6% spodziewa się obniżek.

Jednym z czynników, które mogą skłaniać klientów do zakupu mieszkań, jest obawa o wzrost cen. Tymczasem deweloperzy patrzą na to spokojniej – 74% oczekuje stabilizacji.

Wzrost sprzedaży nie przełożył się na duży spadek podaży

Wyższa sprzedaż nie spowodowała znacznego spadku podaży. Kupujący dalej mają duży wybór. W sierpniu do sprzedaży trafiło około 3,3 tys. nowych lokali, czyli o ponad 920 mniej, niż w tym czasie sprzedano. Łączna oferta na siedmiu największych rynkach wyniosła 69,3 tys. mieszkań, co oznacza niewielki spadek. Największy odnotowano we Wrocławiu i Łodzi, gdzie liczba lokali zmniejszyła się odpowiednio o 3,6% i 3,5%. Tymczasem w Warszawie doszło do wzrostu podaży o 1,9%.

Przy szerokiej ofercie zmienia się sposób, w jaki klienci wybierają mieszkania. Obecnie nabywcy porównują kilka propozycji, zwracając uwagę nie tylko na cenę, ale także na standard, układ i termin odbioru. Widać to szczególnie w przypadku gotowych mieszkań, które można obejrzeć przed zakupem i dokładnie ocenić. Takie lokale odpowiadały w sierpniu za blisko 37% sprzedaży. Pokazuje to, że nabywcy chętnie wybierają mieszkania, które mogą obejrzeć przed zakupem i do których mogą się wprowadzić bez czekania na zakończenie budowy.

Szczególnie mocno sprzedaż wzrosła w Katowicach. W sierpniu sprzedano tam blisko 73% więcej nowych mieszkań niż miesiąc wcześniej. Był to drugi z rzędu miesiąc wyraźnego wzrostu. Mimo to oferta nowych lokali na koniec sierpnia była o 0,8% większa niż miesiąc wcześniej.

Według Roberta Chojnackiego z Tabelaofert.pl wysoka sprzedaż mieszkań w wakacje zaskoczyła rynek i deweloperów. Za pozytywny czynnik należy uznać duży udział mieszkań gotowych. Z drugiej strony problemem może być rosnąca inflacja i ewentualne podwyżki stóp procentowych, przez które trudno będzie o utrzymanie wzrostu sprzedaży.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *