Wiadomości

Wielki spadek popytu na kredyty mieszkaniowe

0 96

Biuro Informacji Kredytowej opublikowało informacje o wartości BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe, które dotyczą rocznej dynamiki składanych wniosków o udzielenie kredytów hipotecznych. Wskaźnik jest obliczany w przeliczeniu na dzień roboczy po uprzednim usunięciu zapytań o kredyty hipoteczne powyżej 10 mln zł, a także wniosków od tego samego klienta przez kolejne 90 dni. Z najnowszych danych wynika, że w lipcu 2022 roku banki oraz SKOK-i wysłały do BIK zapytanie w temacie kredytów mieszkaniowych na kwotę niższą o 66,8 proc. niż miało to miejsce w lipcu 2021 roku.

Ponadto liczba osób ubiegających się o kredyt na poczet zakupu mieszkania spadła w lipcu br. o 67,8 proc. w porównaniu z tym samym okresem sprzed roku. Taki obrót sprawy jest pokłosiem rosnących stóp procentowych i ciągle malejącej zdolności kredytowej Polaków, co negatywnie wpływa na rynek kredytów hipotecznych w Polsce.

Coraz mniejsze zainteresowanie kredytami hipotecznymi

W lipcu br. średnia kwota kredytu mieszkaniowego, o jaką wnioskowali potencjalni pożyczkobiorcy oscylowała przy wartości 339,8 tys. zł i była niższa o 1,7 proc. w odniesieniu do lipca 2021 roku, a także spadła o 0,3 proc. w stosunku do czerwca 2022 roku. Liczba osób starających się o uzyskanie pożyczki wyniosła 14,11 tys., podczas gdy rok temu oscylowała przy ilości 43,76 tys. Porównując te wartości z czerwcem br., wnioskujących w lipcu było mniej o niemal 28 proc.

Zdaniem Mariusza Cholewy, prezesa BIK, mimo iż jakość pożyczek mieszkaniowych cały czas utrzymywała się na wysokim poziomie, to od dwóch miesięcy ma miejsce jej pogorszenie, co zostało zmierzone za pomocą indeksu jakości portfela kredytów mieszkaniowych, który wykorzystywano w formie systemu wczesnego wykrywania. Oprócz tego zauważalne jest kurczenie się rynku kredytów hipotecznych, a to łączy się z malejącym popytem i zdolnością kredytową Polaków generowanymi przez podwyżkę stóp procentowych, których główna stopa referencyjna od lipca br. wynosi już 6,5 proc.

W opinii prezesa BIK wpływ na branżę będzie miał także rządowy projekt wakacji kredytowych obowiązujący od 29 lipca br., który z dużym prawdopodobieństwem zahibernuje zjawisko pogarszania się jakości zaciągniętych kredytów. Zdaniem Mariusza Cholewy stanie się tak z uwagi na zatrzymanie przez ustawę tzw. licznika przeterminowań, tzn. instytucje finansowe nie naliczą opóźnienia w spłacie pożyczki osobom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, a które zdecydowały się na odroczenie spłaty w ramach ww. projektu.

Warto również nadmienić, że styczniowe prognozy publikowane przez specjalistów odnoszące się do spadku wartości udzielonych kredytów mieszkaniowych o 9,8 proc. do poziomu 80 mld zł są już nieaktualne. Najnowsze doniesienia zakładają obniżkę wartości na pułapie 40,4 proc.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *