Wiadomości i statystyki

Sprzedaż mieszkań i kredyty hipoteczne według raportu NBP

0

Narodowy Bank Polski opublikował cykliczny raport, w którym wskazuje obecne tendencje na rynku nieruchomości. Tym razem analizowana jest sytuacja w czwartym kwartale 2020 roku. Jakie wnioski? Koszty budowy rosną, deweloperzy rozpoczynają rekordową liczbę inwestycji, a kredyty hipoteczne są o wiele tańsze niż przed pandemią. Sprawdź szczegóły!

Pandemia wciąż oddziałuje na rynek nieruchomości, choć deweloperzy nauczyli się z nią żyć, a kupujący nie mogą w nieskończoność odkładać swoich planów mieszkaniowych. Dlatego obie strony powróciły do przedpandemicznej aktywności.

Rosną koszty budowy, ale płacą klienci

Narodowy Bank Polski zaznacza, że koszty budowy nieruchomości, wliczając w to materiały i robociznę cały czas rosną, ale w wolniejszym tempie niż w poprzednich kwartałach. Dotyczy to także cen ziemi, co było spowodowane skupowaniem gruntów przez deweloperów.

Wyższe koszty ostatecznie ponoszą oczywiście nabywcy, a nie deweloperzy. Ceny transakcyjne rosną, a stopa zwrotu z inwestycji deweloperów nadal jest wysoka, bo wynosi aż 21%. Mimo trudnego roku spadł udział budownictwa w ogólnej liczbie upadłości. Wynika to z rządowych programów pomocowych, tarcz antykryzysowych, ale także z ograniczonej pracy sądów, co sprawiło, że wnioski o ogłoszenie upadłości nie są tak szybko rozpatrywane.

Deweloperzy budują więcej

Wysokie szacowane stopy zwrotu, ale też duże zainteresowanie kupujących na rynku nieruchomości sprawiło, że deweloperzy zawnioskowali w IV kwartale tego roku o rekordową liczbę pozwoleń na budowę. Rekordy padają także pod względem ilości mieszkań oddanych do użytku. Deweloperskich było o 9,4% więcej r/r, a indywidualnych 7,1% więcej. Spadła z kolei liczba wybudowanych mieszkań spółdzielczych, komunalnych, społeczno-czynszowych i zakładowych.

Polacy nie odkładają swoich planów mieszkaniowych

Wysoka aktywność deweloperów jest umotywowana niesłabnącym zainteresowaniem potencjalnych kupujących. W największym stopniu rosną ceny mieszkań z rynku pierwotnego, dlatego nabywcy coraz chętniej przenoszą się na rynek wtórny, bo do lokali z tego segmentu można właściwie natychmiast się wprowadzić. Co ciekawe, ceny transakcyjne spadają w Warszawie. W wielu przypadkach wynika to z tego, że lokalizacja przestała mieć kluczowe znaczenie przy wyborze nieruchomości, kiedy spora część z nas aktualnie uczy się lub pracuje zdalnie.

Kredyty hipoteczne tanieją, ale czasami trudno je uzyskać

Rynek nieruchomości i kredytów hipotecznych oddziałuje na siebie wzajemnie, bo większość domów czy mieszkań jest nabywana ze wsparciem finansowym banku. W czwartym kwartale tego roku liczba wypłaconych kwot kredytów była wyższa o 26,7% względem analogicznego kwartału 2019 roku. W dużej mierze wynika to z rosnących cen nieruchomości.

Na początku pandemii banki mocno ograniczyły możliwości finansowania, jednak od lata zeszłego roku widać stopniowe odmrożenie. 43% banków odnotowało spadek popytu na kredyty mieszkaniowe, 35% wzrost, natomiast aż 11% wzrost o znacznej skali.

Banki obawiały się, że przedłużające się zamrożenia gospodarki wpłyną na spłacalność kredytów. Tak się nie jednak nie stało, ale głównie z powodu wprowadzanych wakacji kredytowych i obniżki stóp procentowych, co przełożyło się na niższe raty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *