Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości

Rynek mieszkaniowy – będzie poprawa koniunktury?

0 81

Departament Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego przygotował kolejny raport dotyczący cen mieszkań w ostatnim kwartale 2022 roku. Według wstępnych wyliczeń średnia cena transakcyjna za metr kwadratowy w sześciu największych polskich miastach spadła o 1% w skali kwartał do kwartału. Porównując ceny rok do roku w 4q22 jest ona o prawie 5% wyższa niż w analogicznym okresie 2021. Dane te obrazują stabilizację, którą obserwujemy na rynku od kilku miesięcy. Jeszcze w 3q22 skala wzrostu cen rok do roku sięgała 10%.

Wzrost cen spowalnia, ale nie wszędzie

Na rynkach nieruchomości mniejszych miast, czyli w 10 miastach wojewódzkich objętych analizą, cena za metr mieszkania wzrosła o niemal 8% kwartał do kwartału i 8,5% rok do roku. Jest to spore zaostrzenie wzrostów wobec danych z 3q22, notowano wtedy wzrost cen na poziomie 2,8% w perspektywie rok do roku. Czym tłumaczyć te różnice? Analitycy oceniają, że niska liczba transakcji przekłada się na złą jakość danych spływających z mniejszych rynków lokalnych.

W 4q22 wzrosła również średnia kwota transakcji na rynku pierwotnym. Wzrost wyniósł 2,7% kwartał do kwartału i niemal 10% rok do roku. Ponieważ zebrane dane świadczą o niewielkim ożywieniu popytu na rynku, specjaliści określają, że minimum sprzedażowe w tym cyklu przypadło na 3q22. W omawianym przez nas okresie wzrósł też przeciętny metraż kupowanego mieszkania.

Umocnienie siły nabywczej na rynku mieszkaniowym

W świetle zebranych danych analitycy uważają, że rok 2023 przyniesie stopniową odbudowę siły nabywczej rynku mieszkaniowego. Będzie to bezpośredni skutek spadku wartości stóp procentowych i poprawy stosunku średnich pensji do cen nieruchomości. Sytuacje może znacząco poprawić również wejście w życie rządowego programu Bezpieczny Kredyt 2%. Nabór wniosków planowany jest na drugą połowę 2023. Wsparcie dla osób kupujących pierwsze mieszkanie ma być impulsem dla popytu w branży. Co ważne silniejszy popyt nie musi w oczach ekspertów oznaczać szybkiego powrotu drożyzny na rynku mieszkaniowym.

Według prognoz trend niosący delikatne korekty cen będzie trwał również w 2023. Oferta dostępnych lokali poszerzy się przy obecnych możliwościach sprzedażowych. Warto jednak pamiętać, że część inwestycji mieszkaniowych będzie zagrożona. Jeśli popyt wzrośnie tak, jak się tego spodziewają analitycy, spadki cen nie przekroczą od 5 do 10%. W prognozach pojawiają się też scenariusze, według których słaba koniunktura będzie krótkotrwała, a w następnym roku czekają nas kolejne podwyżki cen mieszkań. 

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *