Wiadomości

Raty kredytów we frankach znowu wzrosną

0 66

Seria podwyżek stóp procentowych w Polsce jeszcze się nie skończyła. Ciągłe wzrosty kosztów kredytów odczuwalnie utrudniają sytuację osób spłacających hipotekę. Do tej pory problem ten nie dotyczył pożyczek wziętych we frankach. Sytuacja się zmieniła po niedawnej decyzji Narodowego Banku Szwajcarii (SNB). Jego prezes zapowiedział cykl podwyżek stóp procentowych, których wartość nie zmieniła się przez ostatnich 15 lat. Stabilne koszty kredytu we frankach i lepsza sytuacja klientów z tego typu zobowiązaniami z pewnością nie będą trwały długo.

Pierwsze, ale nie ostatnie podwyżki

Zaostrzenie polityki monetarnej Szwajcarii ma na celu powstrzymanie inflacji, która mogłaby dotknąć tamtejsze towary i usługi. Stopa procentowa dla franka została podniesiona o 0,5 punktu procentowego z- 0,75 do- 0,25%.

Dla polskich kredytobiorców spłacających pożyczki w tej walucie oznacza to podwójne kłopoty. Po pierwsze przez zmiany wzrastają nominalne koszty zobowiązania, po drugie wyższe stopy procentowe to zauważalne wzmocnienie szwajcarskiej waluty względem złotego. Obie te tendencje sprawią, że raty kredytów we frankach zaczęły wzrastać już w tym roku, by finalnie być wyższe nawet o kilkaset złotych.

Analitycy zauważają, że większość frankowiczów w naszym kraju jest już w połowie spłacania kredytu i przez to podwyżki będą dla nich mniej dokuczliwe niż dla kredytobiorców, którzy niedawno wzięli na siebie zobowiązanie. Ujemne stopy procentowe w Szwajcarii z pewnością przyczyniły się do stabilnej sytuacji kredytowej wielu Polaków. Nagłe wzrosty z pewnością uderzą po kieszeni nawet tych dłużników, którzy spłacili już znaczącą część zobowiązania. Co ważne, harmonogram wysokości rat dla kredytów we frankach aktualizowany jest najczęściej co trzy miesiące. Oznacza to, jak już wspominaliśmy, że pierwsze podwyżki spodziewane są  już w tym roku.

Skąd ta strategia?

Niezwykle niskie stopy procentowe w Szwajcarii utrzymywały się od ponad dekady. Niedawne podwyżki są odpowiedzią rządu Szwajcarii na rosnącą inflację w Europie. W tej sytuacji  SNB znacznie podwyższył swoje przewidywania inflacyjne i zdecydował się właśnie na podwyżkę stóp procentowych. Z jednej strony wzmocni to franka względem dolara i euro, a z drugiej pogłębi różnice w poziomie inflacji pomiędzy tymi krajami. Warto bowiem zauważyć, że wzrosty cen w Szwajcarii od dawna utrzymują się na niskim poziomie trzech procent.

Czy taka ostrożność się opłaci? Z pewnością wzmocni szwajcarską walutę przekładając się na stabilność gospodarczą kraju. Dla frankowiczów oznacza to jednak wzrost kosztów kredytów, na które z pewnością muszą się przygotować. Czy będą mogli przy tym liczyć na pomoc państwa? Sytuacja wciąż jest niepewna, ponieważ na wsparcie czeka też wielu wierzycieli spłacających kredyty w rodzimej walucie.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *