Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości

Mieszkania zaczną tanieć?

0 63

Rynek nieruchomości w Polsce jest w ostatnim czasie uważnie śledzony przez wszystkich zainteresowanych kupnem lub sprzedażą mieszkania. Jak wiadomo, w ciągu ostatnich kilku lat ceny zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym wykazywały znaczący trend wzrostowy. Mimo że mieszkań pojawiało się coraz więcej, inwestorzy nie mieli żadnych problemów ze znalezieniem potencjalnych nabywców, co tylko umacniało wyższe ceny za metr kwadratowy mieszkania. Najnowsze dane wskazują, że niedługo może dojść do zmian.

Analitycy banku PKO BP przeprowadzili ostatnio badania na temat uwarunkowań cenowych na rynku nieruchomości w najbliższej przyszłości. Dane, które udostępnili, pozwalają z optymizmem patrzeć na nadchodzące lata wszystkim tym, którym marzy się zakup własnego mieszania. Prognozy wspomnianych analityków wykazują tak długo oczekiwany przez sporą część społeczeństwa spadek cen na rynku mieszkaniowym. Wszystko to ma swoje konkretne uzasadnienie i nie dzieje się bez przyczyny.

Główny wpływ na to mają wywrzeć bardzo wysokie ceny materiałów budowlanych, które od czasu rozpoczęcia wojny na Ukrainie stale rosną. Inny czynnik wpływający na przyszły okres to brak potrzebnych materiałów. Wiele fabryk za naszą wschodnią granicą wstrzymuje lub ogranicza produkcję, dlatego wiele firm nie może ukończyć na czas swoich inwestycji, a co za tym idzie będą miały one problem ze znalezieniem kupców. Wszystkie wspomniane problemy negatywnie oddziałują na rentowność nowych inwestycji, przez co stają się one zwyczajnie nieopłacalne.

Jak wskazują analitycy banku PKO BP, najnowsze dane pochodzące z pierwszej połowy 2022 roku pokazują nieznaczny spadek ceny transakcyjnej mieszkań m.in. w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu. Co ważne, według tychże analiz trend ten ma się utrzymać do końca bieżącego roku. Bardzo możliwe, że będzie trwać, jednak przewidywania analityków kończą się na dwa lata do przodu, czyli w 2024 roku.

Na taki stan rzeczy wpływać będzie kilka istotnych czynników. Najważniejszym jest oczywiście stale podnoszony poziom stóp procentowych przez zarząd NBP. To wpływa natomiast na zmniejszony popyt na całym rynku nieruchomości. Powód jest bardzo prosty — coraz mniej Polaków stać na wzięcie kredytu, nie mówiąc o jego spłacie. Trzeci z najważniejszych czynników to wspomniane już wcześniej problemy z ukończeniem istniejących już inwestycji spowodowane m.in. brakiem odpowiednich materiałów budowlanych. Przekładanie terminu ukończenia budowy negatywnie wpływa nie tylko na konkretną inwestycję, ale też na ogólną renomę branży deweloperskiej. Jeszcze kilka lat temu rynek nieruchomości przeżywał tzw. boom mieszkaniowy. Dziś sytuacja zaczyna się odwracać, a rozpoczęte w efekcie tego inwestycje mogą pozostać puste. Największa liczba sprzedanych mieszkań została odnotowana wiosną 2021 roku. Od tego rekordowego czasu zauważalny jest trend spadkowy.

Jak zaznaczają analitycy banku PKO BP, wszystkie wspomniane powyżej czynniki nie spowodują jednak całkowitej rezygnacji z inwestowania w nowe osiedla mieszkaniowe. Natomiast będą potrzebne zmiany i inna taktyka obrana przez inwestorów. Jedną z nich ma być budowa mniejszych budynków z mieszkaniami oferowanymi po znacznie niższych cenach niż obecnie.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *