Wiadomości

Klienci gotówkowi będą mieli decydujący głos na rynku nieruchomości

0 59

Wysokie stopy procentowe, malejąca zdolność kredytowa i rosnąca inflacja sprawiają, że Polacy są zmuszeni odłożyć swoje plany kupna nieruchomości na kredyt. A skoro spada popyt, to pojawia się presja na spadek cen. Mogą więc zyskać klienci, którzy dysponują gotówką i nie są zmuszeni korzystać z finansowego wsparcia banku. A ich atutem jest możliwość szybkiego sfinalizowania transakcji.

W porównaniu z poprzednim rokiem rynek nieruchomości uległ transformacji. Po rekordowym zainteresowaniu budową i kupnem przyszły ciężkie czasy dla planujących zamieszkać we własnym lokum. Inflacja i wojna na Ukrainie sprawiły, że materiały budowlane i robocizna są dużo droższe. Natomiast restrykcyjna polityka pieniężna uniemożliwiła wielu ludziom otrzymanie kredytu hipotecznego.

Dobre czasy dla klientów z gotówką

Osoby, które mają na tyle zaoszczędzonego kapitału, aby z własnych środków nabyć nieruchomość, będą teraz dyktowały warunki na tym rynku. Ze względu na ograniczenie aktywności klientów z kredytem jest dużo mniejsza szansa, że ktoś zgarnie im upatrzone mieszkanie sprzed nosa. Dlatego mogą poczekać. A gdy będą czekać, to sprzedający, aby zwiększyć prawdopodobieństwo realizacji transakcji, będą musieli obniżać ceny.

Jak wynika z raportu portalu Nieruchomosci-online.pl, według pośredników rynek będzie hamował, bo Indeks Nastrojów Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (INPON) wyniósł 48,49 na 100 pkt. Wartość poniżej 50 pkt oznacza, że ankietowani przewidują spowolnienie na rynku w III kwartale tego roku.

Małe szanse na poprawę koniunktury z wyjątkiem rynku najmu

Obecną sytuację w dużej mierze warunkuje wojna na Ukrainie, inflacja oraz wysokie stopy procentowe. To skutecznie odstrasza osoby, którzy chcą zrealizować własne cele mieszkaniowe. Z kolei klienci inwestycyjni zazwyczaj dokonali już zakupów w zeszłym roku, a teraz szukają cenowych okazji.

Jak wynika z opinii agentów nieruchomości, trzeba się spodziewać, że dominacja klientów gotówkowych zmusi sprzedających do obniżki cen. Staną oni bowiem przed wyborem, czy sprzedać taniej, ale już, czy czekać na kredytobiorcę z ryzykiem, że transakcja w najbliższym czasie nie dojdzie do skutku.

Część pośredników zaznacza jednak, że wciąż opłaca się kupować nieruchomości w celach inwestycyjnych, bo wzrośnie popyt na najem. A dodatkowo ten zakup domu czy mieszkania to nawet w warunkach kryzysu dobry i bezpieczny sposób na ochronę oszczędności przed inflacją.

Przewidywany boom na rynku wtórnym

Eksperci rynku przewidują również, że ze względu na wysokie koszty życia część wynajmowanych obecnie mieszkań może ponownie trafić do sprzedaży, bo okażą się nierentowne. To z kolei okazja dla inwestorów, aby nabyć naprawdę atrakcyjny lokal po wyjątkowo korzystnej cenie, nawet poniżej wartości rynkowej.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *