Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości

Gdzie najdrożej, a gdzie najtaniej za metr mieszkania?

0 64

Kolejny już raz nie potwierdziły się prognozy o spadku cen mieszkań. Wręcz przeciwnie, ceny mkw. znów biją rekordy i wciąż rosną. Zakup nieruchomości stał się luksusem, na który mogą pozwolić sobie tylko nieliczni.

Kolejny wzrost cen w 2023

Według GUS w II kw. tego roku ceny mieszkań wzrosły o 7% w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku. Na rynku pierwotnym odnotowano wzrost cenowy o 10,4%, a na rynku wtórnym o 4,1%.

Największe podwyżki odnotowano w województwach: dolnośląskim (12,1%) i podkarpackim (10,5%). Natomiast w porównaniu do analogicznego okresu z poprzedniego roku, w Małopolsce ceny skoczyły o 9,4%, w mazowieckim o 8,1%, w Wielkopolsce o 6,6%, a na Pomorzu o 4,8%.

Porównując średnie ceny mieszkań z 2015 roku z II kw. 2023 roku, widać, że ceny wzrosły o aż 75%, na rynku pierwotnym o 63,4%, a wtórnym o 84,7%.

Według najnowszego raportu Expandera i Rentiera.io z sierpnia tego roku, ceny mieszkań w porównaniu do lipca br. wzrosły o 2%. Rekordowy odnotowano w 10 z 17 badanych miast: Warszawie, Wrocławiu, Toruniu, Krakowie, Katowicach, Gdyni, Rzeszowie, Poznaniu, Łodzi i Lublinie.

Ile trzeba zapłacić za mkw. w najdroższych miastach?

Najdroższymi miastami pozostają Warszawa i Kraków. Średnia cena mkw. w Warszawie osiągnęła już 16 065 zł za nowe mieszkanie i 16 830 zł z rynku wtórnego. Natomiast w Krakowie w lipcu cena za mkw. przekroczyła 14 tys. zł. Obecnie jest to już poziom nawet 15 632 zł., a za mieszkanie z drugiej ręki 15 794 zł. Na trzecim miejscu znalazł się Wrocław z ponad 12 tys. zł.

Równocześnie niemal we wszystkich miastach odnotowuje się spadek dostępnych ofert mieszkań od deweloperów. W stolicy we wrześniu ilość dostępnych mieszkań, w porównaniu do sierpnia, zmalała o 1100, a w Krakowie natomiast o 544.

Ceny rosną, metraż maleje

Wprowadzenie Bezpiecznego Kredytu 2% stało się szansą na zakup własnego mieszkania dla wielu młodych Polaków. Jednak, zgodnie z założeniami, kwota kredytu jest ograniczona i wynosi maksymalnie 500 tys. zł dla singla i 600 tys. zł dla małżeństwa lub osoby samotnie wychowującej przynajmniej jedno dziecko, co przy obecnych cenach znacznie ogranicza zakup większego lokalu. Otóż w obecnej sytuacji singiel, który nie ma wkładu własnego, będzie mógł kupić mieszkanie w Krakowie o maksymalnej powierzchni 38 mkw. W Warszawie będzie go stać zaledwie na 35 mkw. Małżeństwo natomiast będzie stać na nieco więcej, bo na 45 mkw. w Krakowie, oraz 41 mkw. w Warszawie.

Okazuje się, że single mogą znacznie zyskać na metrażu, decydując się na zakup nieruchomości w Radomiu (76 mkw.), Częstochowie (78 mkw.) oraz Sosnowcu (84 mkw.). W tych samych miastach małżeństwa będzie już stać na 91, 94 i 101 mkw.

Coraz mniej osób stać na kupno, ale i na wynajem

W badaniach z 2022 Polacy uważali, że zakup mieszkania jest dla większości nieosiągalny. Badanie Eurostatu w 2022 r. pokazało, że 51% osób w wieku 18-34 lat mieszkało z rodzicami, co było wzrostem o 7% w porównaniu do roku 2014 r. Badania Biostat na zlecenie HOMtu w I kw. br. pokazało, że blisko 40% ankietowanych rozważało wynajem zamiast zakupu. Natomiast 43% przyznało, że ze względu na rosnące koszty najmu, rozważało wynajem mniejszego mieszkania.

Przewidywania odnośnie do spadku cen nieruchomości się nie potwierdziły. Póki co Polska znalazła się w czołówce krajów UE, pod względem wzrostu cen mieszkań.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *