Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości

Nie będzie spadków cen mieszkań na rynku pierwotnym

0 70

Jeszcze kilka miesięcy temu można było znaleźć głosy wśród osób zajmujących się rynkiem nieruchomości, na temat możliwych spadków cen mieszkań na rynku pierwotnym. Niestety najnowsze doniesienia, które opublikowała Państwowa Agencja Prasowa, w zdecydowany sposób ucinają te spekulacje. Lokale mieszkalne w najbliższej przyszłości będą nadal drożeć. Jedyną nadzieją jest to, że dynamika tych zmian nie będzie zbytnio zauważalna dla naszych portfeli, ale to jest jedną wielką niewiadomą.

Ma być tylko drożej

PAP wzięła pod lupę tendencje cenowe na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Specjalnie w tym celu poproszono o wypowiedź Annę Szelągowską, cenioną wykładowczynię Katedry Miasta Innowacyjnego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Jej słowa przyjęto z rozczarowaniem, ponieważ okazało się, że kolejne miesiące przynosić będą dalsze wzrosty cen mieszkań. Wiele osób spodziewało się zgoła odmiennych prognoz w związku z zauważalnym w ostatnim czasie spadkiem dynamiki zmieniających się kosztów. Najpewniejszymi lokalizacjami, w których będzie trzeba płacić więcej, są duże miasta wojewódzkie i otaczające je aglomeracje. Grzegorz Kiełpsz, który pełni funkcję prezesa zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich, wypowiada się w podobnym tonie. Jego zdaniem najważniejszym bodźcem wpływającym na kolejne coraz wyższe ceny jest utrzymująca się w naszym kraju wysoka inflacja. Z pewnością będzie ona jeszcze przez długi czas wpływać na nasze możliwości finansowe, także w sektorze nieruchomości.

Nadzieja we wsiach i miasteczkach

Nadzieją dla osób, które mają w planach zakup mieszkania, są lokale z rynku wtórnego znajdujące się w mniejszych miejscowościach. W ich przypadku jest znikoma szansa na obniżenie warunków cenowych przez obecnych właścicieli. Jednak na razie są to tylko spekulacje, które nie mają oparcia o fakty, a raczej o przewidywania na podstawie kilku scenariuszy mogących ziścić się w kolejnych miesiącach. Głównym czynnikiem, który wpłynąłby na taki stan rzeczy, jest spowolnienie wzrostu gospodarczego. Niestety odbiłoby się to negatywnie na wielu innych rynkach, istotnych dla naszego codziennego życia. Taniej będzie, jeśli osobom chętnym, by sprzedać nieruchomość, będzie zależało na czasie, a co za tym idzie, jak najszybszym sfinalizowaniu transakcji. Na taką reakcję nie można liczyć, bo musiałoby być to związane z krachem na rynku mieszkaniowym lub trudną sytuacją rodzinną sprzedającego, a więc nic pewnego.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *