Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości

Stopy procentowe spadły po raz kolejny w tym roku – co to oznacza?

0 43

W grudniu stopy procentowe w Polsce zostały ponownie obniżone, domykając rok wyraźnego łagodzenia polityki pieniężnej. Po sześciu kolejnych decyzjach Rady Polityki Pieniężnej stopa referencyjna spadła z 5,75 proc. do 4,00 proc., co dla milionów kredytobiorców oznacza realne odciążenie domowych finansów. Skala tych zmian ma również istotne znaczenie dla całej gospodarki, która wchodzi w fazę stabilizacji.

Najważniejszym czynnikiem stojącym za grudniową decyzją była bardzo niska inflacja. Listopadowy odczyt na poziomie 2,4 proc. w skali roku to pierwszy wynik poniżej celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) od wiosny 2024 roku. Co istotne, proces jest trwały. Jeszcze na początku 2025 roku wskaźnik CPI przekraczał 4 proc.

Podobnie zachowuje się inflacja bazowa, która spadła do około 2,6-2,7 proc., co świadczy o stabilizowaniu się cen w całej gospodarce. Powrót inflacji w okolice celu dał Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) przestrzeń do dalszego luzowania polityki, bez ryzyka ponownego podbicia presji cenowej.

Wynagrodzenia rosną wolniej — mniejsze ryzyko presji płacowej

Drugim argumentem za obniżką było wyhamowanie wzrostu wynagrodzeń. Dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw spadła w październiku do 6,6 proc. rok do roku. To kluczowy element dla RPP, ponieważ zbyt szybki wzrost płac mógłby ponownie uruchomić spiralę cenowo-płacową.

Obecny poziom dynamiki wynagrodzeń określany jest przez ekonomistów jako neutralny dla inflacji, co pozwala na dalsze obniżki bez obaw o wzrost cen. Równocześnie gospodarka rozwija się w stabilnym tempie. Produkt krajowy brutto urósł w trzecim kwartale o 3,8 proc. rok do roku, inwestycje o 7,1 proc., a konsumpcja o 3,5 proc.

Raty spadają powoli

Wielu kredytobiorców nie zauważy zmiany od razu po decyzji RPP. To efekt mechanizmu aktualizacji oprocentowania. Banki przeliczają je co kilka miesięcy, w zależności od umowy. Jeśli kredyt oparty jest na wskaźniku WIBOR 3M, nowa wartość oprocentowania zostanie ujęta dopiero przy najbliższej aktualizacji. Dodatkowo same stawki rynkowe dostosowują się stopniowo, dlatego pełny efekt obniżki często widoczny jest dopiero po kilku tygodniach.

Choć efekt pojawi się z opóźnieniem, skorzystają na nim wszystkie osoby, które spłacają kredyty o zmiennym oprocentowaniu. Niższe stopy procentowe oznaczają niższe odsetki, a przez to niższe raty.

Dla osób o wyższej kwocie zadłużenia oszczędności mogą sięgać kilkuset złotych miesięcznie. Kredytobiorcy, którzy po zmianie oprocentowania zdecydują się na utrzymanie raty na dotychczasowym poziomie, różnicę będą mogli przeznaczyć na nadpłatę kapitału. Pozwala to skrócić okres spłaty i sporo zaoszczędzić na odsetkach.

Jakie scenariusze na 2026 rok?

Większość analityków przewiduje, że obniżki będą kontynuowane, choć w wolniejszym tempie. Prognozy dotyczące poziomu stopy referencyjnej na koniec 2026 roku wahają się między 3,00 a 4,00 proc. Konsensus rynkowy zakłada stabilną inflację w przedziale 2,7-3,0 proc. i wzrost PKB na poziomie około 3 proc.

Co obniżki oznaczają dla gospodarki i rynku mieszkaniowego?

Niższe stopy procentowe oznaczają niższe koszty finansowania zarówno dla gospodarstw domowych, jak i firm. W praktyce oznacza to większą zdolność kredytową, wzrost popytu na nieruchomości i umiarkowane przyspieszenie aktywności inwestycyjnej. Na rynku mieszkaniowym można spodziewać się stopniowego wzrostu cen, choć bez gwałtownych skoków znanych z poprzednich lat.

Kolejna tegoroczna obniżka stóp procentowych jest wyraźnym sygnałem, że polska gospodarka wchodzi w okres stabilizacji. RPP reaguje na trwale niższą inflację, spowalniający wzrost wynagrodzeń i dobrą kondycję gospodarki, przy jednoczesnej stabilności złotego. Dla kredytobiorców to realna ulga i możliwość oszczędności.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *