Kupując mieszkanie od dewelopera, większość osób zakłada, że podany w ofercie metraż jest jednoznaczny. Tymczasem do tej pory firmy mogły stosować różne sposoby liczenia powierzchni użytkowej, co prowadziło do sporów i zawyżonych cen. Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy deweloperskiej ma to uporządkować: powierzchnia ma być liczona według konkretnej Polskiej Normy.
Nowe przepisy zmieniają ustawę o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz regulacje dotyczące Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. W praktyce oznacza to, że każdy lokal mieszkalny, użytkowy i dom jednorodzinny oferowany przez dewelopera będzie musiał mieć powierzchnię użytkową wyliczoną zgodnie z właściwą Polską Normą, a nie według dowolnie przyjętych zasad.
Dotychczasowe nieprecyzyjne zapisy pozwalały firmom stosować różne metody pomiaru. Stąd sytuacje, w których dwa mieszkania o podobnym układzie miały „na papierze” różny metraż, choć w praktyce ich wielkość była zbliżona.
Koniec z doliczaniem ścian działowych
Jednym z najczęstszych problemów było wliczanie przez część deweloperów do powierzchni użytkowej m.in. powierzchni pod ścianami działowymi. Z punktu widzenia kupującego oznaczało to, że płacił jak za większe mieszkanie, mimo że realna przestrzeń do wykorzystania była mniejsza.
Nowelizacja ma temu przeciwdziałać. Polska Norma precyzyjnie określa, co można zaliczyć do powierzchni użytkowej, a co powinno być z niej wyłączone. Ujednolicenie zasad ma ograniczyć ryzyko sporów o to, za co faktycznie płaci kupujący.
Na pierwszy rzut oka kilka procent różnicy w metrażu może wydawać się drobiazgiem. W praktyce, przy wysokich cenach za metr, chodzi o duże kwoty. Przy kilkunastu tysiącach złotych za mkw. nawet kilka metrów różnicy może się skończyć tym, że przepłacimy nawet 30-40 tys. zł.
Co zyskają kupujący?
Wprowadzenie jednego standardu liczenia metrażu wiąże się z kilkoma korzyściami dla nabywców, takimi jak:
- łatwiejsze porównywanie ofert – mieszkania od różnych deweloperów będą mierzone według tych samych zasad,
- większa przejrzystość umów – zapis o metrażu będzie oparty na jasno wskazanej normie,
- mniejsze ryzyko sporów – w przypadku wątpliwości można odwołać się do Polskiej Normy, a nie do swobodnych interpretacji zapisów umowy.
O tym warto pamiętać
Choć nowe przepisy porządkują zasady, warto nadal zachować czujność przy podpisywaniu umowy deweloperskiej. Przede wszystkim:
- sprawdzić, czy w umowie wprost wskazano, że powierzchnia jest liczona zgodnie z odpowiednią Polską Normą,
- zwrócić uwagę, jak opisany jest metraż (powierzchnia użytkowa, całkowita, balkon, taras),
- dopytać o procedurę weryfikacji ostatecznego metrażu po inwentaryzacji powykonawczej i sposób rozliczania ewentualnych różnic.
Ujednolicenie zasad pomiaru to ważny krok w stronę większej ochrony nabywców. Teraz kluczowe będzie egzekwowanie nowych przepisów i świadomość samych kupujących, którzy powinni wiedzieć, za co dokładnie płacą.
-
-
Wieżowce mieszkalne zamiast biurowców?
9 stycznia 2026 -
-
-
Coraz więcej mieszkań pod klucz
29 grudnia 2025
-
Klauzula waloryzacyjna w umowie deweloperskiej
16 maja 2022 -
Dlaczego warto kupić segment w szeregowcu?
5 marca 2021 -
Tokenizacja nieruchomości
5 stycznia 2022 -
Zielona ściana w lobby Generation Park Y
16 lipca 2021 -
Inwestycja Oaza Mokotów w Warszawie
9 marca 2021
-
-
Mniej kredytów hipotecznych wskutek pandemii
11 stycznia 2021 -
Ustawa “lokal za grunt” bez poprawek
14 stycznia 2021 -
Znowu więcej mieszkań za gotówkę
18 stycznia 2021 -
Decyzje administracyjne opóźniają działania deweloperów
21 stycznia 2021
Zostaw komentarz