Wiadomości

Jak zmieni się rynek nieruchomości do 2040 r.?

0 6

Polska się starzeje, a demografia zaczyna wyraźnie wpływać na rynek nieruchomości. Z raportu Living 2040 wynika, że do 2040 r. niemal 30% populacji będzie miało 65 lat i więcej. To oznacza zmianę priorytetów kupujących i najemców, gdzie coraz większe znaczenie zyskują koszty utrzymania, bezpieczeństwo i funkcjonalność mieszkań, a nie prestiżowa lokalizacja.

Przemiany demograficzne zmieniają sposób myślenia o mieszkaniu. Coraz większą rolę odgrywają koszty utrzymania, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość dopasowania lokalu do potrzeb na różnych etapach życia. Na znaczeniu zyskują także bardziej elastyczne formy zamieszkiwania. Obok tradycyjnej własności i najmu pojawiają się nowe modele, takie jak subskrypcje mieszkaniowe czy coliving. Dodatkowo liczy się dobra lokalizacja, dostęp do zieleni i usług oraz funkcjonalność.

Demografia wymusza zmiany na rynku nieruchomości

Z raportu Living 2040, opracowanego przez Open Format we współpracy ze Skanska Residential oraz portalem Nieruchomosci-online.pl, wynika, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat osoby w wieku 65+ będą stanowić blisko jedną trzecią społeczeństwa. Starzenie się populacji przestaje być tematem ograniczonym do dyskusji o emeryturach czy ochronie zdrowia, a coraz mocniej oddziałuje także na sektor nieruchomości.

Nowa struktura demograficzna zmienia zarówno popyt, jak i sposób użytkowania mieszkań. Autorzy opracowania podkreślają, że pojęcie „dobrego mieszkania” ewoluuje, gdyż traci ono wymiar prestiżowy, a zyskuje praktyczny. Kluczowe stają się bezpieczeństwo, stabilne koszty utrzymania, oraz możliwość elastycznego dostosowania przestrzeni do zmieniających się potrzeb życiowych i zdrowotnych. Coraz częściej mieszkanie nie jest już wyborem „na zawsze”, lecz elementem długofalowego planowania i zarządzania jakością życia.

Rosnące koszty wygrywają z potrzebami mieszkaniowymi Polaków

Badania konsumenckie przygotowane na potrzeby raportu wskazują na wyraźną zmianę hierarchii potrzeb. Otóż dla 45% ankietowanych najważniejsza przy wyborze mieszkania jest cena zakupu oraz późniejsze koszty jego utrzymania. Na kolejnych miejscach znalazły się bezpieczeństwo okolicy (42%) oraz cisza i spokój (39%). Prestiż adresu ma dziś marginalne znaczenie, gdyż wskazało go jedynie 11% respondentów. To dowód, że decyzje mieszkaniowe coraz rzadziej wynikają z aspiracji wizerunkowych, a częściej z pragmatycznej oceny codziennych potrzeb.

Wielu Polaków nie uważa swojej obecnej sytuacji mieszkaniowej za docelową. Spora część badanych dopuszcza zmianę, i to zarówno metrażu, lokalizacji, jak i samego modelu zamieszkania, między własnością a najmem. Sugeruje to rosnącą mobilność mieszkaniową, która obejmie nie tylko młodych, lecz także osoby w średnim i starszym wieku.

Ponadto mieszkanie przestaje być wyborem „na całe życie”. Coraz więcej osób rozważa różne scenariusze, jak zakup, najem czy zmianę lokalizacji i metrażu, oceniając je pod kątem kosztów, bezpieczeństwa oraz dostępu do usług. Obecnie 32% badanych nie mieszka „na swoim”: 15% wynajmuje, a 17% mieszka z bliskimi. Alternatywne modele, takie jak coliving czy subskrypcje mieszkaniowe, wciąż mają marginalne znaczenie i obejmują około 1% respondentów.

Mieszkanie coraz częściej jest traktowane jako rozwiązanie dopasowane do etapu życia, co w dłuższej perspektywie może istotnie zmienić funkcjonowanie całego rynku.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *