Wiadomości i statystyki

Wpływ koronawirusa na branże deweloperską

0

Choć deweloperzy nie odczuli jeszcze na własnej skórze tego, jak ogromny problem stanowi koronawirus, jedno jest pewne – niebawem kryzys dosięgnie również ich. Póki co nowe inwestycje wciąż nie zostały przerwane. Budowa idzie pełną parą a jedyne po czym, patrząc na place budowy, można wnosić, że trwa pandemia to pojawienie się dodatkowych środków ochrony osobistej, z których korzystają pracownicy. Jaki wpływ ma i może mieć nowy wirus na interesy deweloperów?

Co grozi rynkowi deweloperskiemu?

Wszelkie inwestycje, które teraz powstają, mogą zostać zatrzymane. Brzmi to zatrważająco, jednak taki scenariusz jest całkowicie możliwy. Deweloperzy muszą się bowiem liczyć z tym, że w końcu, z powodu pandemii i trwającego kryzysu zmniejszy się popyt na nieruchomości, pojawią się kłopoty na linii dostaw a finansowanie będzie znacznie utrudnione. Te wszystkie czynniki mogą mieć niestety na tyle negatywny wpływ na rynek deweloperski, że wielu inwestorów będzie zmuszonych czasowo wstrzymać budowy.

Zastopowanie inwestycji a umowy z nabywcami

Tu pojawia się kolejny, duży problem. Z racji tego, że wstrzymanie budowy będzie z pewnością wiązało się z opóźnieniem w oddaniu nieruchomości do użytku, nabywcy będą uprawnieni do zrywania umów z deweloperami. W tym czarnym scenariuszu może się okazać, że inwestorzy zostaną z niczym. Brak źródeł finansowania, brak klientów, brak możliwości dokończenia budowy – czy to może oznaczać koniec dla wielu firm deweloperskich?

Jak można temu zapobiec?

Wciąż trwają prace nad tym, aby nie dopuścić do zrealizowania czarnego scenariusza. Na ten moment na szczęście wielu deweloperów nie odnotowało znaczących utrudnień związanych z trwającą sytuacją epidemiczną. Na ten moment jednak, w tarczy antykryzysowej zostało uwzględnionych kilka postulatów, które wpłynęły od Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Jest to m.in. przedłużenie pozwoleń na pracę na cudzoziemców do momentu ustania zagrożenia epidemicznego. Wznowione zostały również kontrole budowlane, które mają ogromny wpływ na zachowanie ciągłości całego procesu inwestycyjno-budowlanego.

Biura sprzedaży zamknięte

Większość deweloperów zdecydowała się na zamknięcie biur sprzedaży, jednak działają dalej w Internecie. To tam promują swoje inwestycje i namawiają potencjalnych klientów do zapoznania się z ofertami. Mimo wszystko specjaliści uważają, że rynek deweloperski prędzej czy później odczuje negatywne skutki pandemii, chociażby z powodu załamania rynku pracy i ogromnego kryzysu finansowego. W tak trudnych i niepewnych czasach ludzi nie będzie stać na kupowanie nowych mieszkań. Ponadto możliwe są opóźnienia terminów realizacji, a zgodnie z umowami – klienci, którzy zakupili nieruchomość powinni otrzymać do niej klucze w terminie, który widnieje na dokumencie. Jeżeli natomiast nastąpi opóźnienie, nabywca może zdecydować się na wezwanie inwestora do dostarczenia na lokalu w ciągu 120 dni. Jeżeli deweloper nie zdąży – klient może zerwać umowę i żądać zwrotu pełnej kwoty, jaką wpłacił.

Trwająca pandemia ma wpływ na całe państwo. Raczej nie ominie również branży deweloperskiej. Jednak nie jest powiedziane, że czarny scenariusz spełni się na 100%. Pozostało jednak liczyć na wyrozumiałość nabywców oraz jak najszybsze zażegnanie kryzysu epidemicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *