Wiadomości i statystyki

Spadają ceny nowych mieszkań

0

Wiele osób zadaje sobie pytanie – czy ceny nieruchomości deweloperskich będą spadać? Zdaniem analityków obniżka będzie, ale niewielka. Aktualnie największe spadki notuje się w Warszawie, gdzie realizowanych jest najwięcej inwestycji mieszkaniowych, a chętnych jest teraz zdecydowanie mniej. Pandemia koronawirusa mocno odbiła się na społecznych potrzebach i niewiele osób decyduje się teraz na większe inwestycje.

Aktywność na rynku mieszkaniowym ograniczona jest także ze względu na różne restrykcje. Mniej spotkań bezpośrednich i zamknięcie wielu biur sprzedaży skutkowało spadkiem liczby podpisanych umów sprzedażowych. Deweloperzy obawiając się kryzysu, chcieli przeczekać sytuację poprzez podnoszenie cen ofertowych i ograniczenie podaży. Miało to utrzymać stawki rynkowe, jednak pomimo tego ceny na rynku pierwotnym w większych miastach już zaczęły spadać. Najbardziej widoczne jest to w Warszawie, gdzie zanotowano spadek o 3,9 proc. O ponad 3 procent tańsze są teraz nowe mieszkania również we Wrocławiu oraz w Gdyni. Co ciekawie, w Krakowie nieruchomości poszły w góry, ale najprawdopodobniej to chwilowa sytuacja.

Z raportu NBP wynika, że sektor deweloperski nie jest w najgorszej sytuacji, gdyż szacowana stopa zwrotu z kapitału wynosi około 19 procent. Zagrożeniem jest natomiast płynność finansowa, bo wiele kolejnych projektów mieszkaniowych powstaje na bazie wpłaconych należności od przyszłych lokatorów. Jeśli ich zabraknie, nie będzie też środków na realizację rozpoczętych budów. Analitycy bankowi zwracają uwagę, że coraz częściej mieszkania kupowane są za gotówkę przez inwestorów. Taka sytuacja widoczna jest głównie w największych miastach, dlatego dalszych dużych spadków cen nieruchomości nie należy się spodziewać. W najbliższych miesiącach mogą jeszcze pojawić się drobne obniżki do około 5 procent cen ubiegłorocznych, ale poważne zmiany stawek nie są prawdopodobne.

Mniej dynamiczny jest natomiast rynek mieszkań wtórnych, których ceny utrzymują się na stałym poziomie. Mniejsze zainteresowanie, ale też mniejsza presja sprzedaży sprawia, że transakcji w tym sektorze jest mniej, ale bez obniżek cenowych. Prywatni właściciel zdecydowanie rzadziej decydują się opuścić cenę, oczekując iż pojawi się chętny, który kupi nieruchomość za wskazaną stawkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *