Wiadomości i statystyki

Rynek pierwotny – czy nadal będą rekordy?

0

Póki co rynek nieruchomości ma się dobrze. Na tyle dobrze, że nowe inwestycje pojawiają się jak grzyby po deszczu. Nic nie zapowiada również, żeby sytuacja miała się w najbliższym czasie pogorszyć. Wręcz przeciwnie – zainteresowanie budową nowych nieruchomości stale rośnie. Rynek pierwotny ciągle wzbogacany jest o nowe oferty sprzedaży mieszkań.

Sezon na budowę?

Jakiś czas temu prace budowlane były prowadzone głównie latem. To właśnie wtedy powstawały nowe osiedla i inne inwestycje. Aktualnie nie ma czegoś takiego jak sezon na budowę. Czy to lato czy zima – inwestorzy nie zwlekają. Zależy im na szybkim ukończeniu prac i sprzedaży powstałych nieruchomości. Deweloperom i ich pośpiechowi sprzyja ocieplenie klimatu. Mroźne zimy, niezależnie od chęci inwestorów i ich ekip budowanych, uniemożliwiłyby tak sprawne stawianie nowych osiedli.

Liang Zhang/bigstockphoto.com

Ciągle powstają nowe inwestycje

Tempo jest oszałamiające. W listopadzie 2019 roku zaczęło się budować aż 13 tysięcy lokali! To imponujące, zważywszy na to, że w porównaniu z rokiem 2018, liczba ta wzrosła aż o 17 procent. Co ciekawe – cały rok 2019 obfitował w powstawanie nowych inwestycji. Szacuje się, ze całościowa liczba powstałych w ubiegłym roku lokali to około 140 tysięcy.

A prywatni inwestorzy?

Oni również nie próżnują, choć trzeba przyznać, że mają większe ograniczenia. Osoby, które budują w celach sprzedażowych niewielkie osiedla, muszą liczyć się z tym, że firmy budowlane nie pójdą im tak łatwo na rękę. Z tego powodu, chcąc czy nie chcąc, większość prywatnych inwestorów zmuszona jest do tego, aby przestrzegać sezonowości w sektorze budowlanym. Okazuje się zatem, że jesienią ubiegłego roku ruszyła budowa zaledwie 5600 domów z ramienia osób działających na tzw. „własną rękę”.

Jak będzie dalej?

Póki co rynek nieruchomości rozwija się w zawrotnym tempie. Wrażenie robią nie tylko oddane mieszkania oraz rozpoczęte inwestycje. Ogromne emocje wywołuje również liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenie, oraz tych, których projekty budowlane zostały ostatnimi czasy zgłoszone. Choć wszystkie znaki wskazują na to, że rynek nieruchomości pnie się w górę, niektórzy uważają, że z prognozami należy być ostrożnym. Można wręcz usłyszeć opinie, w których twierdzi się, że aktualnie jest on na szczycie cyklicznej górki koniunkturalnej, z której niedługo z pewnością zacznie lecieć w dół. Jak będzie naprawdę – tego nie da się w tej chwili przewidzieć. Deweloperzy patrzą jednak w przyszłość z optymizmem.

Ostatnimi czasy można zaobserwować ciągły wzrost podaży na mieszkania. Jednak to popyt rodzi podaż. Polacy wciąż są zdecydowani, aby kupować nowe mieszkania. Z tego wynika dobra kondycja pierwotnego rynku nieruchomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *