Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości i statystyki

Rynek mieszkaniowy – zbliżają się zmiany?

0

Od kilku miesięcy mówi się o zbliżających się zmianach na rynku nieruchomości, co więksi pesymiści przewidują nawet jego załamanie. Naturalnym zjawiskiem po okresie hossy jest wyhamowanie, czy jednak już się zaczęło? Jakie zmiany czekają rynek nieruchomości w najbliższym czasie?

Analitycy z Home Broker i Open Finance budzą nadzieję, że ceny nieruchomości mogą w końcu zacząć maleć. Jak pokazują dane sprzedaży w największych miastach ceny transakcyjne już przestały tam rosnąć. Indeks Cen Transakcyjnych to wskaźnik, który przedstawia ceny nieruchomości mieszkalnych na największych polskich rynkach. Obliczany jest na podstawie transakcji dokonanych przez Homer Broker i Open Finance. Jest to więc wymierna informacja o aktualnej sytuacji na rynku.

ADragan/bigstockphoto.com

Analizowane dane można interpretować jako prawdopodobny koniec okresu wzrostu cen. Nie należy się jednak nastawiać na spektakularne spadki, ponieważ nie przemawiają za tym inne czynniki, takie jak wysokie ceny materiałów budowlanych i koszty wykonawstwa, czy cały czas wysoki popyt. Dodatkowo coraz lepsza sytuacja finansowa gospodarstw domowych oraz niskie stopy procentowe sprzyjają zaciąganiu kredytów hipotecznych, dlatego też ilość sprzedawanych lokali cały czas będzie wysoka, co przełoży się na stabilizację cen.

Z pewnością deweloperzy będą musieli w niektórych wypadkach obniżyć swoje marże, ponieważ widać zmniejszenie zainteresowania kupujących, które jest wynikiem obecnych, napompowanych cen nieruchomości. Sytuacja taka jest widoczna szczególnie w największych miastach, w których znaczna część kupowanych mieszkań to zakupy inwestycyjne, a im wyższa cena początkowa, tym niższy zwrot z inwestycji. Najdroższym miastem nadal pozostaje Warszawa, gdzie średnia cena metra kwadratowego wynosi 7957 zł i jest to pierwszy raz od połowy poprzedniego roku, kiedy wartość ta spadła poniżej 8000 zł.

Na sytuację na rynku mieszkaniowym wpływ mają kredyty hipoteczne, a te póki co są stosunkowo tanie, z uwagi na niskie stopy procentowe. Nie wiadomo jednak, jak długo stan ten się utrzyma. Kiedy stopy zostaną podniesione, a tym samym koszty kredytu będą wyższe, wówczas zainteresowanie zakupem mieszkań może nieco zmaleć. Szczególnie wśród osób, które traktowały to jako formę inwestycji alternatywną dla nisko oprocentowanych lokat bankowych, a zakup częściowo chciały finansować kredytem. Z drugiej strony obecnie około połowa zakupów mieszkań dokonywana jest za gotówkę, być może więc zmiana stóp procentowych pozostanie bez większego wpływy na rynek nieruchomości.

Eksperci wskazują również, że początek roku jest okresem, w którym sprzedaje się najmniej nieruchomości, dane z tego okresu należy więc traktować poglądowo. Jest to jednak dobry czas dla osób, które mieszkanie chcą kupić. W marcu bowiem rynek zaczyna się rozkręcać, a oferty są coraz częściej przeglądane przez zainteresowanych.

Rynek nadal jest rozgrzany, mimo lekkiego wyhamowania, co jest jednak naturalnym zjawiskiem po okresie hossy. Z pewnością więcej danych dostarczy drugi kwartał roku, a na ich podstawie będzie można wysuwać śmielsze hipotezy co do wyglądu rynku nieruchomości w najbliższych miesiącach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *