Aspekty prawne, Ustawa deweloperska

Reakcje deweloperów na likwidację otwartych rachunków powierniczych

0

Dzieje się w branży deweloperskiej. Nie minęło wiele czasu od wejścia w życie ustawy deweloperskiej, a już planuje się uchylenie części jej postanowień. Dotyczy to rachunków powierniczych, które miały być gwarantem realizacji i finansowej płynności inwestycji, a tym samym zabezpieczeń pieniędzy wpłacanych przez klientów. Skąd więc nagła zmiana frontu?

Otwarte rachunki powiernicze

fot. ismagilov/bigstockphoto.com

Zmiany w ustawie deweloperskiej

W aktualnym stanie prawnym, trzy lata po wprowadzeniu ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, funkcjonują dwa rodzaje rachunków powierniczych: otwarty i zamknięty. W przypadku pierwszego pieniądze wpłacane przez klientów dewelopera są mu wypłacane wraz z realizacją kolejnych etapów inwestycji. Nad pieniędzmi nabywców czuwa więc bank, który kontroli stanu wykonania prac budowlanych dokonuje na podstawie uprzednio doręczonego mu przez dewelopera planu prac budowy. Rachunek zamknięty natomiast nie daje deweloperowi możliwości wcześniejszej wypłaty środków niż po ukończeniu inwestycji. W takim wypadku musi on sfinansować budowę ze środków własnych, lub posiłkować się kredytem.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłosił wątpliwości co do odpowiedniego zabezpieczenia interesów klientów w przypadku stosowania przez deweloperów rachunków otwartych, które obecnie stanowią większość istniejących rachunków powierniczych. W związku z tym UOKiK zaproponowała zmiany, które miałyby lepiej zabezpieczać pieniądze klientów, w postaci dodatkowej gwarancji ubezpieczeniowej lub bankowej. Urząd podnosi, iż obecna sytuacja rodzi ryzyko w przypadku upadłości dewelopera, ponieważ przelanie na niego środków pieniężnych nabywców odbywa się jeszcze przed przeniesieniem na nich prawa własności nieruchomości. Jeśli więc deweloperowi powinie się noga, kupujący zostałby bez pieniędzy i bez nieruchomości.

Jest to pierwsza z proponowanych przez UOKiK zmian, druga zakłada całkowitą likwidację rachunków powierniczych i konieczność finansowania inwestycji z kredytów zaciąganych przez deweloperów. Urząd uzasadnia to faktem, że na inwestycji zarabia bank i deweloper, więc to oni powinni ponosić związane z nią ryzyko, również finansowe.

Co na to deweloperzy?

Na reakcję branży nie trzeba było długo czekać. Polski Związek Firm Deweloperskich publikuje na swojej stronie internetowej postulaty przeciw wprowadzeniu zmian. PZFD uzasadnia swoje stanowisko faktem, że brak jest danych o przypadkach, w których doszłoby do naruszenia interesów klientów przez wprowadzenie w życie otwartych rachunków powierniczych. Ponadto, ustawa deweloperska funkcjonuje jeszcze zbyt krótko, aby można było analizować jej wpływ na zmianę rynku nieruchomości. Dodatkowo, likwidacja otwartych rachunków mogłaby spowodować załamanie w branży deweloperskiej, poprzez upadek małych firm o mniejszej zdolności finansowej, a tym samym zachwianiu wolnorynkowej konkurencji, do której strzeżenia UOKiK został powołany. Na upadku małych firm szczególnie ucierpiałyby te miejscowości, do których nie docierają najwięksi rynkowi gracze, a to mogłoby się odbić na lokalnej gospodarce utratą miejsc pracy.

Są to tylko niektóre z kontrargumentów wysuwanych przez deweloperów, jednak najważniejszy dotyczy zarzutu, że w przypadku upadłości firmy deweloperskiej nabywca traci i pieniądze, i nieruchomość. W ustawie o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego widnieje bowiem zapis „nieruchomość wraz z wpłatami klientów zostają wydzielone do osobnej części masy upadłości służącej ich zaspokojeniu”. Upadek dewelopera nie stanowi więc zagrożenia, o którym wspomina UOKiK.

Czas pokaże, czy proponowane zmiany wejdą w życie, ponieważ jak twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, chce ich dokonać zarówno bez pokrzywdzenia nabywców jak i deweloperów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *