Aspekty prawne

Nowe prawo budowlane – problem dla właścicieli sąsiednich nieruchomości?

0

Nowelizacja prawa budowlanego jednym da więcej praw i możliwości, dla innych wprowadzi nowe ograniczenia. Modyfikacji ulegnie projekt budowlany, a niektóre ustawowe definicje zyskają nowe brzmienie.

Zmiany mają uprościć i przyspieszyć niektóre procedury związane z realizacją inwestycji budowlanej. Pojawią się inne wymagania co do wyglądu projektu budowlanego. Będzie się on składał z trzech części – projektu zagospodarowania terenu, projektu architektoniczno-budowlanego i projektu technicznego. Jednak jeszcze przez rok można starać się o pozwolenie na budowę na starych zasadach, czyli składając projekt budowlany powstały zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami.

Po wejściu w życie nowelizacji możliwe będzie także zalegalizowanie budynków do tej pory uznawanych za samowolę budowlaną. Kwestia uzyskania pozwolenia na budowę i uzyskania zgłoszenia została doprecyzowana. To jednak nie najważniejsze zmiany, jakie zajdą w prawie budowlanym.

Ważniejszą, chociaż na pierwszy rzut oka mało znaczącą zmianą, będzie modyfikacja definicji obszaru oddziaływania obiektu. Wcześniej za taki uznawano teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, które wprowadzały związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym także zabudowy tego terenu. Nowelizacja usunie z definicji wyrażenie „w zagospodarowaniu”. Mimo, iż jest to zmiana niewielka, może mieć duży wpływ dla właścicieli działek sąsiadujących z gruntem inwestora.

Usuwając zwrot „w zagospodarowaniu” zawężono krąg stron postępowania, które dotyczy wydania pozwolenia na budowę danego obiektu. Stronami takiego powstępowania mogą być bowiem: inwestor, właściciele, użytkownicy wieczyści, oraz zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Właściciele działek sąsiadujących z terenem inwestora często nie zgadzali się z jego planem, twierdząc, że powstający budynek będzie zbyt duży, albo położony za blisko granicy działki. Wynikające z tego spory rozstrzygały sądy administracyjne, a cały proces budowlany był przez to znacznie wydłużony. Zmiana przepisów ma ten czas skrócić, ale z drugiej strony zabierze sąsiadom możliwość zgłaszania sprzeciwów w sytuacji, gdy nowa inwestycja rzeczywiście będzie im przeszkadzała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *