Sprzedaż nieruchomości, Wiadomości i statystyki

Jak split payment wpłynie na branżę budowlaną?

0

1 listopada w życie wszedł obowiązek split payment. Podzielona płatność może wpłynąć na i tak już niemałe ceny nieruchomości.

Split payment to podzielona płatność, która polega na prowadzeniu przez firmę dwóch kont bankowych, w tym specjalnego rachunku dedykowanego podatkowi VAT. Na rachunek ten wpłat dokonują kontrahenci, którzy do tej pory podatek uiszczali razem z ceną na jeden rachunek firmy. Jak wynika z art. 62b ust. 2 zmienianej ustawy Prawo bankowe, na rachunku bankowym dedykowanym rozliczeniom split payment nie mogą być wpłacane środki inne niż z tytułu podatku VAT. Właściciel rachunku nie będzie mógł nimi dowolnie dysponować. Rozwiązanie to ma na celu uszczelnienie systemu podatkowego i zmniejszenie powiększającej się luki podatkowej.

jojojojo/bigstockphoto.com

Zmiany mogą spowodować problemy finansowe niektórych firm, szczególnie tych najmniejszych. Odtąd znaczna część ich wpływów będzie zamrożona na vatowskim rachunku. Wcześniej przedsiębiorcy otrzymywali za fakturą kwotę netto powiększoną o podatek, którym mogli dowolnie dysponować, aż do nadejścia terminu jego zapłaty. Możliwość ta ratowała wiele firm przed utratą płynności finansowej. Kiedy ich kontrahenci spóźniali się z płatnością, środki potrzebne na bieżące wydatki mogli tymczasowo „pożyczyć” z otrzymanej kwoty VAT-u, a po otrzymaniu zapłaty różnicę wyrównać. Od 1 listopada to się zmieniło, a kary za nieprzestrzeganie split payment spotkają zarówno przedsiębiorcę, który nie będzie takiego rachunku posiadał, albo nie wskaże go na fakturze, jak i stronę płacącą, jeśli nie dokonana zapłaty w odpowiedni sposób. Na fakturze wskazany musi być zarówno rachunek do zapłaty podatku, jak i konto do zapłaty ceny netto.

Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor przeprowadził badanie, z którego wynika, że split payment wpływa negatywnie na płynność finansową co szóstej stosującej go spółki. Podzielona płatność dotyczy faktur opiewających na kwotę co najmniej 15 000 zł brutto, wyjściem może okazać się więc dzielenie płatności ceny za usługę na kilka faktur.

Branża budowlana jest specyficzną gałęzią gospodarki, a brak płynności finansowej to coś, z czym większość firm stale się boryka. Wynika to z opóźnień w płatności ich kontrahentów i zleceniodawców. Po wejściu w życie zmian problem ten może się pogłębić. „Największa obawa wynika z trudnego do przewidzenia zachowania średnich i mniejszych firm w myśl prostej zasady: jeśli nie wiadomo, jak będzie, to może na wszelki wypadek wyceńmy ryzyko spadku płynności i podnieśmy ceny. Dokładnie taki sposób myślenia przyczynił się do wzrostu cen o ok. 20 proc. po wprowadzeniu odwróconego VAT-u w 2017” – wskazuje w rozmowie z money.pl dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Większe firmy mogą nie odczuć zmian tak dotkliwie, ponieważ ich rezerwy finansowe są solidniejsze. Takie firmy oceniają split payment pozytywnie, wskazując, że jest to duże uproszczenie, które zastąpi obowiązujący do tej pory, skomplikowany mechanizm odwróconego VAT-u w usługach budowlanych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *