Wiadomości i statystyki

Gdzie w Polsce buduje się największe, a gdzie najmniejsze domy?

0

W dobie wysokich cen mieszkań często decydujemy się na wybudowanie domu, który oferuje o wiele większy metraż za te same pieniądze. Gdzie Polacy budują największe domy?

Wysokie ceny materiałów budowlanych przekładają się na rosnące ceny mieszkań. W cenie 40-50-metrowego lokalu w jednym z największych miast, można z powodzeniem wybudować dom jednorodzinny w mniejszej miejscowości lub na obrzeżach miasta. Należy jednak pamiętać, że do ceny materiałów budowlanych doliczyć trzeba koszt działki, a te na najbardziej prężnych rynkach mogą kosztować nawet kilkaset tysięcy złotych. Z tego powodu duże powierzchnie domów spotkać można przede wszystkim w mniejszych miastach, gdzie niższe są ceny gruntów.

Hannamariah/bigstockphoto.com

Z zestawienia przedstawionego przez portal forsal.pl, opierającego się na danych Głównego Urzędu Statystycznego oraz opracowaniu portalu Rynekpierwotny.pl, wynika, że największe domy buduje się w Siemianowicach Śląskich, gdzie średnia powierzchnia wynosi 204 m kw. Następny w kolejności jest Olsztyn ze 194 metrami kw., po nim Warszawa ze średnią powierzchnią 189 m kw. Gdańsk, w którym odnotowano największy wzrost cen nieruchomości w ostatnim roku znajduje się dopiero na 8. miejscu, a powierzchnia domów jednorodzinnych tam budowanych wynosi średnio 185 m kw. W przedstawionym raporcie ujęto również powierzchnie domów budowanych w skali powiatów. Największe powstają w powiecie zambrowskim – 191 m kw. Najmniejsze zaś domy buduje się w powiatach gostynińskim, mławskim i słubickim, gdzie średnia powierzchnia wynosi kolejno 104 i po 111 m kw. Wśród miast, w których powstają najmniejsze domy jednorodzinne znalazły się Żory – 112 m kw. oraz Wrocław – 181 m. kw.

Na przestrzeni ostatnich lat widoczny jest spadek średniej powierzchni domów jednorodzinnych. Wpływ na to ma kilka czynników. Przede wszystkim rosnące ceny gruntów i materiałów budowlanych pozwalają na zbudowanie mniejszego metrażu niż jeszcze kilka lat temu. W porównaniu do sytuacji sprzed 10-15 lat widać również zmiany na rynku kredytów hipotecznych. Banki wprowadzają coraz większe restrykcje przy obliczaniu zdolności kredytowej, co wynika częściowo z nowo obowiązujących przepisów, a częściowo z polityki wewnętrznej tych instytucji.

Zmienia się również nastawienie prywatnych inwestorów, którzy coraz większą wagę przywiązują do efektywnego wykorzystania dostępnej powierzchni. Zależy im na ergonomii korzystania z budynku, a przy tym na ponoszeniu niskich kosztów jego utrzymania. Coraz więcej inwestuje więc w rozwiązania ekologiczne, które podnoszą koszty samej budowy. Z drugiej strony rezygnując z dużej powierzchni obniżają tym samym wydatki na eksploatację domu. Dodatkowo znaczenie ma tu również czynnik demograficzny – zmniejsza się wielkość gospodarstw domowych w Polsce, wielodzietne rodzinny są coraz rzadszym widokiem.

Wszystkie te czynniki powodują, że średnia powierzchnia domów jednorodzinnych będzie się w najbliższym czasie nadal zmniejszać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *