Aspekty prawne

Co dalej z ustawą frankową?

0

Mimo zapowiedzi rządu wiele wskazuje na to, że póki co temat frankowiczów zostanie odłożony na półkę. Informacje takie przedstawił „Puls Biznesu”.

Początkowo zapowiadano wejście w lipcu w życie ustawy o pomocy dla zadłużonych we frankach szwajcarskich. Sejm nadal jednak nie zajął się pracami nad jej projektem, co niepokoi osoby zadłużone we frankach, ponieważ kurs tej waluty cały czas rośnie. Kancelaria Prezydenta wstępny projekt przedstawiła już niemal dwa lata temu, ale Komisja Finansów Publicznych przyjęła go dopiero w marcu.

swisshippo/bigstockphoto.com

Wskazuje się, że jednym z powodów wstrzymania dalszych prac były głosy zagranicznych inwestorów. Do szefa KFP Andrzeja Szlachty trafiły listy między innymi z ambasady Austrii, Niemiec, Portugalii i Hiszpanii, w których wskazano, że projekt ustawy nie jest zgodny z regulacjami unijnymi. Wspomniano nawet o tym, że jej wdrożenie może skutkować składaniem przeciwko Polsce pozwów przez zagranicznych właścicieli banków. Kancelaria Prezydenta nie potwierdziła do tej pory, jaka jest przyczyna wstrzymania prac nad ustawą i jak długo ta przerwa potrwa.

Wiadomo jednak, że ustawa od kilku miesięcy stanowi kość niezgody między Pałacem Prezydenckim a partią rządzącą. Niestety ustawa ta prawdopodobnie nie ma politycznego priorytetu, problem dotyczy bowiem 800 000 osób. Z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Jagielloński wynika, że jej wprowadzenie nie wpłynęłoby znacznie na wyniki poparcia. U 8% badanych poprawiłoby to opinię o prezydencie, ale aż u 18 % by ją pogorszyło. 74% osób nie zmieniłoby swojego aktualnego zdania. Wśród samych frankowiczów 18% poprawiłoby opinię o prezydencie, 11% pogorszyło, a dla 71% nie ma to znaczenia. Podobnie wyglądają wyniki dla opinii o PIS. Co dziwne, zaledwie 30% osób zadłużonych we frankach popiera prezydencki projekt; więcej, bo 38% mu się sprzeciwia.

Jako inny powód wstrzymania prac wskazuje się błędy merytoryczne. Projekt zakłada nowelizację ustawy o Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Fundusz powstał trzy lata temu, a banki zasiliły go kwotą 600 ml zł, jednak do tej pory została wykorzystana zaledwie jej część. Zgodnie z założeniami miałby powstać fundusz konwersji, z którego finansowane będą przewalutowania.

Prawnicy wskazują jednak, że ustawa frankowa w takim kształcie prawdopodobnie musiałaby zostać notyfikowana przez Komisję Europejską jako ustawa gwarantująca pomoc państwa. Wówczas należałoby wykazać, że służy ona realizacji celu leżącego w interesie publicznym, a przewidziane w niej środki są proporcjonalne i niezbędne do jego realizacji. W praktyce może się to jednak okazać trudne. Dodatkowo wskazuje się, że ustawa naruszać może zasady rynkowe takie jak swoboda przedsiębiorczości czy świadczenia usług i przepływu kapitału.

Eksperci zaznaczają, że rynek hipotek walutowych jest obecnie w dobrej kondycji i nie potrzebuje zmian ustawowych. Projekt ustawy nie zakładał poprawienia sytuacji dużego grona kredytobiorców ani poprawy całego sektora. Był to wyłącznie projekt polityczny mający zwiększyć poparcie podczas wyborów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *