Wiadomości i statystyki

Absencja pracowników problemem branży budowlanej

0

Brak pracowników ze względu na sytuację zagrażania epidemiologicznego widoczny jest niemal w każdej branży. Zamknięte obiekty nie przynoszą dochodów, więc wiele miejsc pracy nie jest obecnie potrzebnych, dlatego dochodzi do masowych zwolnień. Inna, ale równie trudna sytuacja panuje w branży budowlanej, gdzie znaczne grono zatrudnionych to obywatel Ukrainy. Ich absencja w dobie pandemii uniemożliwia realizację wielu projektów budowlanych, co w konwekcji oznacza nieskończone na czas inwestycje i kłopoty finansowe wykonawców.

Polski Związek Pracodawców Budownictwa i Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa o trudnościach w branży poinformowali już ministra infrastruktury. Szczególnie trudne jest utrzymanie obowiązujących rozporządzeń dotyczących izolacji osób i dezynfekcji miejsc w czasie prowadzenia większych prac budowlanych. Znacząco mniejsza zdolność do produkcji budowlanej będzie mieć wpływ na terminowość wykonawców, którzy nie będą w stanie sprostać wcześniej ustalonym okresom oddania do użytku.

Liang Zhang/bigstockphoto.com

Ponadto znaczna część pracowników przebywa na zwolnieniach lekarskich lub opiekuje się dziećmi. Część osób musi także odbyć domową kwarantannę, dlatego braki kadrowe widoczne są w niemal w każdej firmie budowlanej. Ze względu na zamknięcie granicy wschodniej szacuje się, że ubytek pracowników przekroczył 20 procent. Nie bez znaczenia dla branży budowlanej są też kłopoty w sektorze transportu i komunikacji. Brak dostaw na czas i obniżona mobilność firm transportowych uniemożliwia realizację szeregu projektów budowlanych, gdzie brakuje niezbędnych materiałów i sprzętu do prowadzenia kolejnych prac na danej budowie.

Najnowsze raporty nie są optymistyczne. Koronawirus jeszcze długo będzie rozprzestrzeniał się na całym świecie. Po czterech miesiącach epidemii Chiny powoli wracają do pełnej aktywności gospodarczej. Nie jest wykluczone, że w Europie sytuacja ustabilizuje się dopiero w czerwcu. W wielu przypadkach będzie to oznaczało poważne problemy finansowe i pracownicze. Jednak ostatecznych konsekwencji stanu epidemii w Polsce nikt nie jest w stanie w pełni przewidzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *